1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Wspomnienia o s. Wandzie Szrajber, służce NMPN

PŁOCK - Obecna w świecie szlachetna inicjatywa, by ocalać od zapomnienia osoby zasłużone dla społeczeństwa znalazła swoje odzwierciedlenie w działaniach podjętych przez p. Elżbietę Miecznikowską – pracownika Muzeum Mazowieckiego w Płocku. To dzięki niej od 22 maja do 2 sierpnia w płockim Muzeum można było oglądać wystawę opisującą życie i działalność s. Wandy Szrajber.

P. Elżbieta, zafascynowana postacią, talentem i osobowością s. Wandy stworzyła piękną wystawę, na którą składała się ceramika, którą zbierała i własnoręcznie wykonywała s. Wanda, ceramikę wykonaną przez uczniów uczęszczających na jej kursy, obrazy autorstwa naszej Siostry, a także 33 plansze zawierające w sobie unikalne zdjęcia, opisy i rysunki.

s. Wanda urodziła się w Warszawie w 1886r. Całe życie fascynowała się sztuką ludową i w tym kierunku kształciła się w Warszawie, a następnie w Paryżu i Miluzie. Przez wiele lat pracowała w szkołach, m.in. w Płocku, prowadząc zajęcia z robót ręcznych i rysunku, a następnie w Poznaniu. W Wiśniewie - obecnie Białołęka- utworzyła pracownię ceramiczną i Stację Doświadczalną dla Ceramiki Ludowej, w której prowadzono szeroki zakres badań w zakresie analizy próbek gliny i pieców garncarskich, prowadzono kursy dokształcające i nowatorskie projekty. Była to pierwsza tego typu instytucja w II Rzeczypospolitej. Poeta Witold Bunikiewicz napisał o niej: „Z warsztatu p. Szrajberówny w Wiśniewie wychodziły prace o tak wysokim poziomie artystycznym i technicznym, iż słusznie uważa się artystkę za jedną z najprzedniejszych ceramiczek w Polsce”.

S. Wanda odniosła wiele sukcesów, jak choćby udział w międzynarodowych wystawach sztuki w Paryżu, gdzie otrzymała drugą z rzędu nagrodę za prezentowaną „Kapliczkę Bożego Narodzenia” i przepiękny haftowany według jej projektu obrus, a także w Monzie pod Mediolanem i w Poznaniu.

Jednak w życiu ciągle jej czegoś brakowało, co sprawiało, że artystka traciła zapał do pracy. Wróciła więc do Płocka i w 1935r, rozpoczęła tam pracę jako nauczycielka rysunku i robót ręcznych w Prywatnej Żeńskiej Szkole Zawodowej prowadzonej przez nasze Siostry. W 1936r., mając 50 lat i wiele sukcesów na koncie, została przyjęta do postulatu naszego Zgromadzenia, przyjmując imię Dominika. W tym czasie prowadziła w Płocku innowatorski Kurs Pamiątkarstwa Regionalnego. Jej działalność polegała na rekrutowaniu zdolnej młodzieży i tworzeniu pamiątek turystycznych o wysokich walorach artystycznych.

Podczas II wojny światowej, prawdopodobnie około 1940 r. wyjechała do Częstochowy, gdzie brała udział w konspiracyjnym nauczaniu. Tam też w 1945 r. zaangażowała się w powołanie wytwarzającej dewocjonalia Fabryki Wyrobów Ceramicznych "Czyn", której została kierowniczką artystyczną. Zależało jej na tym, aby pamiątki religijne nie były tandetne. Oto wspomnienie jednej z osób tam pracujących: „ Olbrzymia sala, w której robotnicy malują figurki Matki Boskiej, Serca Pana Jezusa i wiele innych. Siostrze bardzo zależało, aby w czasie tej pracy nie było klątw, obmowy itd. Trzeba było stopniowo kierować ich myśli na rzeczy pozytywne. Na końcu sali znajdowała się półeczka, a na niej mały ołtarzyk. Prosty – świeca, kwiaty, serwetka, a w środku figurka. Podczas malowania stawiano tam pierwszą albo najładniej wykonaną i cała sala śpiewała pieśni religijne, a potem także i pieśni świeckie. Wszystkie mogły być wesołe i miłe, ale musiały być „czyste”. Gdy malowano figurki Matki Boskiej śpiewano wszystkie pieśni na Jej cześć”.

 

Na początku lat 50. XX wieku fabrykę przejęły władze komunistyczne. Zniszczyli wszystkie wyroby oraz formy ceramiczne, a następnie rozpoczęli tam produkcję bezpieczników elektrycznych. S. Wanda Szrajber pozostała tam jako zwykły robotnik, pracując fizycznie. W 1960 r., będąc już w podeszłym wieku, chora na gruźlicę, wyjechała do Poniatowa pod Żurominem. Tam zmarła w 1962 r. i została pochowana. W jednym z jej ostatnich listów do s. Bolesławy Jarząbek, z którą utrzymywała obszerną korespondencję pisała: „Pani Najdroższa zna tutejszy dom, gdzie na wprost parafialny kościół stanowi przez drogę jak gdyby widzialny ciągle ołtarz, a my tutaj jako przedłużenie… Dla mnie w moim wieku i chorobie jeszcze spostrzegam wyjątkowe rozplanowanie w pejzażu – w prostej linii od kościoła, za domem cmentarz, a nasz dom tu po środku. Byleby tą drogą do nieba trafić, a nie minąć”.

Siostro Wando! Wstawiaj się za nami u Stwórcy i pomagaj nam poddawać się jego dłoniom, byśmy u schyłku życia byli naczyniami pełnymi dobrych uczynków i Jego łaski.

s. UP

Zapowiedzi wydarzeń

Kurs kroju i szycia w Mariówce. Nowa edycja…

Spotkania Wspólnoty SOS w roku 2020…

Dom Generalny

Mariówka 3
26-400 PRZYSUCHA
tel. +48 48 675 17 28
 

Prowincja Płocka

Dom Prowincjalny
ul. Kościuszki 14
09- 402 PŁOCK
tel. +48 24 262 32 27

Prow. Sandomierska

Dom Prowincjalny
ul. Mickiewicza 7
27- 600 SANDOMIERZ
tel. +48 (15) 832 26 96
sanprow@poczta.onet.pl

Prowincja Siedlecka

Dom Prowincjalny
ul. Ogrodowa 16A
08-110 SIEDLCE
tel. +48 25 755 32 67
sluzki@sluzki.opoka.org.pl