1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Wiersze śp. s. Teresy Żbikowskiej


 

Tak daleko mi do doskonałości                                                                                                 

chodź Kocham cię Jezu 

moja miłość często tak interesowna

szukająca korzyści

to jednak przetkana Twoją

obecnością

tak daleko mi do świętości

choć wierzę ci Jezu

moja wiara taka zwykła szara

bez wzlotów i uniesień

to jednak przetkana

promieniami twojej łaski

bo ty potrafisz

tak z niczego

tak za nic

tak z miłości do nas

darzyć nas

swym

Miłosierdziem

Biją dzwony- dla mnie też kiedyś

będą bić - tylko dla mnie

dziś wyznaczają połowę dnia

a może połowę mojego życia…..

Jedyna miłość, która

nigdy nie zdradzi

jedyna prawda, która

nigdy nie oszuka

jedyna siła, która

nigdy nie zniszczy

popatrz leży na sianie

modlę się o wiarę

dla nas.

 
 

Gdy popatrzymy sobie w oczy

i wszystko stanie się proste

to jeszcze nie przyjaźń

Gdy powiemy zdanie bez słów

i wszystko będzie zrozumiałe

to jeszcze nie przyjaźń

Gdy wszystko sobie damy

co ofiarować można

to jeszcze nie przyjaźń

Gdy zaprowadzisz mnie

do Jezusa

A ja podtrzymam twoją wiarę

czy to będzie przyjaźń?

 

Boże Narodzenie 

niepokój, 

ubóstwo

 wygnanie 

Spójrz sercem na to

wiara

bogactwo

radość

poczuj tą bliskość

zostań

przytul

bądź matką


Czasem brakuje słów

dowodu wdzięczności

i serce zbyt małe

By przyjąć twą miłość 

 

 

 

Boże Ciało

Szedłeś Panie ulicami taki mały, taki bezbronny a zarazem taki wielki                                                      

i tak wszechmocny, tyle ludzi wyszło by Ciebie zobaczyć

szłam za Tobą i ja wpatrzona w biały opłatek.

uginali przed Tobą kolana, śpiewali Ci, sypały dziewczynki kwiatami pod Twoje stopy

wszystko było tak uroczyście i kolorowo.

Jezu to wszystko dla Ciebie, przyjąłeś to wszystko.

Przyjmij i moje serce i moją mowę bez słów

Przemijanie

Spadający liść

       choć umiera życie daje

pęknięty dzban

       już nie służy, ale oko cieszy

żniwa

   i choć ostrze zgrzyta, to chleba zalążek

przemijanie…..

to bycie bliżej skarbów zbawienia

do źródła prowadzi

i początek daje

 

List do Jezusa , 2002 rok

Daleko mi do świętości, choć kocham Cię Jezu. Doświadczam Twojej obecności, jednak nigdy nie było to coś nadzwyczajnego, nigdy nie przeżywałam nadzwyczajnych wzniosłości, raczej z trudem muszę Cię często szukać, chodź Ty jesteś tak blisko.

Dlatego moja wiara jest taka zwykła, trochę szara, przerwana promieniami Twojej łaski. Powiedz mi, dlaczego wciąż mam to dziwne pragnienie śmierci?  powiedz czy to nie pycha pchać się do nieba ze świadomością własnej nędzy,

powiedz czy to nie tupet rozpieszczonego dziecka prosić o coś, co tak naprawdę mi się nie należy. Powiedz czy nie wystawiam Cię na próbę i nieprzecenione Twego miłosierdzia.

Ja…….. u Twego tronu? czy to nie zbytnie spoufalanie?

Panie wiem że będzie tak jak zechcesz to Ty jesteś Panem życia i śmierci .

Nie wiem nawet czy mogę mieć to pragnienie, czy mogę cię o to prosić. Nie wiem też czy moje intencje są czyste. Wiem, że tu na ziemi jest mi trochę obco……

 

Z dzienniczka duchowego, 1995 rok

Chcę cię prosić Panie o zdrowie dla mojej siostry

proszę nie zabieraj jej z tego świata

ona jest młoda ma dwoje dzieci męża

czy zostawisz te maluchy bez matki

Darek Ją przecież tak kocha

Jezu, jeśli w Twoich planach jest śmierć 

weź moje życie zamiast jej

ja nie mam dzieci i męża

weź moje życie

Proszę, jeśli taka Twoja wola.

 

Testament

Nie chcę by ktokolwiek smucił się po moim odejściu z tej ziemi

nie chcę by ktoś nosił żałobę

na uroczystości pogrzebowej chcę by śpiewano pieśń o Zmartwychwstaniu

niech to będzie dzień radości.

Chcę by wszyscy bliscy, wszystkich których znałam wiedzieli, że ich kochałam i nie był mi obojętny ich los, zapewniam że tak będzie dalej.

Dziękuję za okazywane mi dobro. Zawsze miałam dylemat jak mogę się odwdzięczyć, więc polecałam was Bogu.

Nie jestem świętą, więc proszę módlcie się za mnie bym jak najszybciej mogła być z Tym któremu chciałam poświęcić całe życie ( nie zawsze to wychodziło)

Jezus to najlepszy przyjaciel



Dom Generalny

Mariówka 3
26-400 PRZYSUCHA
tel. +48 48 675 17 28
 

Prowincja Płocka

Dom Prowincjalny
ul. Kościuszki 14
09- 402 PŁOCK
tel. +48 24 262 32 27

Prow. Sandomierska

Dom Prowincjalny
ul. Mickiewicza 7
27- 600 SANDOMIERZ
tel. +48 (15) 832 26 96
sanprow@poczta.onet.pl

Prowincja Siedlecka

Dom Prowincjalny
ul. Ogrodowa 16A
08-110 SIEDLCE
tel. +48 25 755 32 67
sluzki@sluzki.opoka.org.pl