Łomża – Także w klimacie tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia, dzieci z Koła Misyjnego w Łomży kolędowały na rzecz misji. Tym razem nieśli pomoc duchową i materialną swoim rówieśnikom w Indiach. Oto relacja s. Małgorzaty, opiekunki koła.
Pragniemy krótko podzielić się naszym bożonarodzeniowym kultywowaniem tradycji i apostołowaniem misyjnym. Możemy śmiało powiedzieć, iż nasze misyjne kolędowanie w tym roku miało wyjątkowy charakter. Po pierwsze, jak wszyscy mali kolędnicy misyjni, nieśliśmy Dobrą Nowinę o narodzeniu Jezusa. Włączając się w tegoroczną akcję Kolędników Misyjnych nieśliśmy pomoc duchową i materialną rówieśnikom w Indiach. Pragnęliśmy, na ile potrafiliśmy wspierać ich duchowy i intelektualny rozwój oraz przyczynić się do tego, aby ich szara codzienność była choć trochę bardziej kolorowa. Dzięki życzliwości wielu ludzi i naszym lokalnym mediom mogliśmy dotrzeć chyba w każdy zakątek Polski i nie tylko… Dotarła do nas informacja, iż byliśmy słyszani również za granicami naszego kraju. Któż to wie?…. może gdzieś daleko w Indiach, jakiś mały „człowieczek” również usłyszał, że dzieci z Łomży niosą mu pomoc duchową i materialną.
Kolejny powód do radości – było to jubileuszowe kolędowanie. Otóż nasze ognisko w tym roku świętuje dziesiątą rocznicę istnienia i zarazem misyjnego kolędowania.
Misyjną wędrówkę, rozpoczęliśmy 26 grudnia biorąc czynny udział w Eucharystii. Tuż po komunii św. zostaliśmy pobłogosławieni i posłani przez Ojca Mirosława Ferenca, OFMCap.- Proboszcza parafii pw. Matki Bożej Bolesnej. Bezpośrednio po Mszy Świętej kolędowaliśmy w świątyni i przed świątynią, na ulicach i w domach prywatnych. Każdego dnia wędrowaliśmy pukając do różnych instytucji kościelnych i państwowych, szkół i przedszkoli, do redakcji i wydawnictw, do klasztorów zakonnych i naszych rodzin. Zawędrowaliśmy również na obrady IV sesji Rady Miasta. Szliśmy niestrudzenie ciągle przed siebie, nie zrażaliśmy się wiatrem, mrozem, deszczem. Wszelkie niewygody przyjmowaliśmy z radością ofiarując je jako dar serca dla rówieśników w Indiach.
Doświadczyliśmy wielu przygód. Kilkoma z nich pragniemy się podzielić:
– Anioł – przez czas kolędy zgubił prawie wszystkie pióra ze skrzydeł,
– Maryja – tak tuliła Jezusa, że odpadła mu prawa ręka,
– dziecko reprezentujące Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci – w drodze powrotnej z misyjnej wyprawy zgubiło ulubioną koszulkę z logo,
– przedstawicielka z Indii zostawiła skarbonkę w sklepie,
– a pastuszek, zasmucony sytuacją rówieśników, zrezygnował ze swojego kożuszka.
Było naprawdę cudownie. Zapukaliśmy do ponad 200 gospodarzy. Ile serc otworzyło się na głos Pana….? Na to pytanie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć. Na ogół spotykaliśmy się z życzliwością. Ci, którzy otwierali drzwi serc i domów byli zachwyceni kolędnikami z PDMD. Śpiewali razem z nami i wsłuchiwali się w to, co chcieliśmy im przekazać. Wielu z nich zaprosiło nas na przyszły rok.
Świętując Objawienie Pańskie i jednocześnie Misyjny Dzień Dzieci, połączyliśmy się duchowo z rówieśnikami całego świata. W tym dniu złożyliśmy Panu Bogu i ludziom dziękczynienie za dar misyjnej posługi Kościoła oraz za wszystkie dzieci, które tak jak my każdego roku okazują swoją miłość, która wyraża się w konkretnych czynach.
Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za to wszystko, co od Niego otrzymaliśmy: miłość, siły duchowe i fizyczne , optymizm, cierpliwość i radość dzielenia się Nim ze spotkanymi ludźmi, do których poprowadziła nas Jego Opatrzność. Jednego jesteśmy pewni, że Jezus był z nami, odczuwaliśmy Jego bliskość, dodawał nam odwagi i cierpliwości. Szedł z nami i przed nami, osłaniał nas w chwilach niebezpieczeństw. Niech On będzie uwielbiony za każdą spotkaną osobę i dobro, którego doświadczyliśmy podczas misyjnego kolędowania. Mamy cichą nadzieję, że ten misyjny wymiar kolędowania, stał się dla wielu czasem pogłębienia świadomości powszechnego wymiaru Kościoła i jego misyjnej natury.
s. Małgorzata
{module Kolędowanie w Łomzy 2015}