ŁOMŻA – Misaotra anao, to słowa, które od tygodnia wybrzmiewają w ustach łomżyńskich kolędników misyjnych. Wyruszyli oni już po raz jedenasty, aby głosić radosną wieść o narodzeniu Pana Jezusa.
Swoją wędrówkę rozpoczęli we wspomnienie św. Szczepana, bezpośrednio po Eucharystii, podczas której zostali pobłogosławieni i uroczyście posłani przez Ojca Proboszcza- Mirosława Ferenca.
Włączając się w rzeszę dzieci należących do Papieskiego Dzieła Misyjnego na całym świecie wędrują z gwiazdą, skarbonką i kolędami na ustach, przemierzając zakątki Łomży. Świętej Rodzinie towarzyszy anioł, król i dziecko malgaskie, bo dzieciom na Madagaskarze niesiona jest tegoroczna pomoc. Zatrzymują się i wystawiają scenkę w domach, instytucjach i na ulicach miasta. Razem z głoszeniem Ewangelii, mali misjonarze przywracają także nadzieję, która tli się w sercach ich rówieśników na Madagaskarze. „Razem możemy ich rany zagoić, drzwi zatrzaśnięte na oścież otworzyć do szkół, przychodni, świetlic, przyszłości” – mówi Maryja w scence kolędniczej.Odwiedzając ludzi dobrej woli, mali „misjonarze” mówią im o trudnej sytuacji dzieci w krajach misyjnych. Zapraszają do modlitwy, ofiarowania cierpienia i dobrowolnej ofiary. W dowód wdzięczności za przyjęcie i złożone ofiary zostawią pamiątkę – „misyjne drzwi miłosierdzia”.
Kolędnicy poprzez swoje zaangażowanie nie tylko dają świadectwo tym, do których docierają, ale przede wszystkim pragną nieść pomoc rówieśnikom, aby i oni mogli pójść do szkoły i uczyć się tak, jak dzieci w innych krajach.
s. Małgorzata Sz.
