Wigilia Paschalna. Honoratianum

ZAKROCZYM – A może by tak do Zakroczymia? – pomyślałam w Wielki Czwartek klęcząc w kaplicy adoracji w kobyłkowskiej Bazylice Trójcy Świętej. Niektóre siostry z mojej wspólnoty wybrały Katedrę Wojska Polskiego w Warszawie: ordynek wojskowy ma swój nieodparty urok; do tego przepiękny śpiew – harmonia i siła – MOCne doświadczenia.

 

Ale może by jednak do Zakroczymia na Wigilię Paschalną? Skąd takie poruszenie serca, gdy Wielki Post był… taki, jaki był? Posłuchałam tego poruszenia…

           Z s. Anią byłyśmy w Zakroczymiu już o 21.00. O 22.00 kaplica „Honoratianum” była pełna: kilkanaście Pasterzanek, dwie Obliczanki, dwie Służki, kilkanaście rodzin z Franciszkańskiego Zakonu Świeckich – FZŚ (z Zakroczymia, Siedlec, Puław, Lublina), kilkunastu trzeźwiejących alkoholików. I dwóch braci Kapucynów: Juliusz i Wojciech.

            Postanowiłam opisać krótko tę „mieszankę wybuchową” i to w czym uczestniczyłam z dwóch powodów:

Po pierwsze. Doświadczenie niezwykłej żywotności FZŚ. Oni w „naszym” „Honoratianum” czuli się jak ryby w wodzie! (Hm… w „naszym” napisałam? Kiedyś na Wigilii Paschalnej to sióstr było więcej niż świeckich. Zresztą – sama przyjechałam po długiej przerwie…).

 

 

 

Jak „ryby w wodzie” polegało na tym, że „opanowali”: obsługę liturgiczną, muzyczną (sześć gitar, skrzypce, flet), wprowadzenia do wszystkich ośmiu czytań, łącznie z Ewangelią (przygotowane, przeżyte – nie-przeczytane!), dwie prowadzone przez tatusiów rozmowy o św. Franciszku z gromadką dzieci w różnym wieku, te same dzieci w procesji z darami, świadectwa w ramach Komunii Słowa (Co usłyszałeś ze Słowa Bożego?) aż po przygotowanie Wielkanocnego śniadania (nawet „baranek paschalny” z rożna o czwartej rano był!). Owszem – było gwarnie, swojsko, rodzinnie, ale i dostojnie (przepiękny, doniosły śpiew braci Kapucynów; „Hosanna” sióstr Pasterzanek), wspólnotowo i uroczyście, bo jak powiedział br. Juliusz, NIKT NIE MOŻE TEJ NOCY SPAĆ!

Po drugie: Moje osobiste doświadczenie mocy Słowa, które stwarzało mnie na nowo, wyprowadziło z niewoli, przywróciło nadzieję. To Słowo to „Alleluja”. Uroczyście zaintonowane przez kapłana było dla mnie Chrystusowym „Alleluja!”, które gra mi w sercu do tej pory…

Ciągle zaczynam od nowa.

Patrzyłam w Wieczność,

Potknęłam się o dziś.

Wskoczyłam w żywotność

znów omijając Życie.

Neony świata mnie oślepiły!

Podstępnie zgasły…

…mrok…

W mroku ukazał się Głos:

POWSTAŃ! WYJDŹMY STĄD!

ALLELUJA! ALLELUJA!

 

            Mam nadzieję, że za rok komuś tak, jak mnie „zagra” w sercu – A może by tak na Wigilię Paschalną do (naszego) Zakroczymia?

s. Agnieszka O.

Zapraszamy na Sympozjum Naukowe

„Pamięć, Nadzieja i Odpowiedzialność” – pod takim hasłem odbędzie się sympozjum poświęcone przesłaniu objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W roku jubileuszu 150. rocznicy objawień pragniemy na nowo odczytać gietrzwałdzkie orędzie

Czytaj dalej »

REKOLEKCJE PASJA ŻYCIA – PŁOCK

Serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie z cyklu „Odkrywanie Pasji Życia”. Tym razem zatrzymamy się przy temacie PŁODNOŚCI. Mówi się, że kobiety przynoszą życie. Ale gdzie właściwie kryje się źródło

Czytaj dalej »

Sierpniowe pielgrzymowanie do Matki

Sierpień w polskiej tradycji ma szczególny rytm. Rytm kroków odmierzających kolejne kilometry, różańca przesuwającego się w dłoniach i pieśni, które raz brzmią donośnie, a innym razem cichną, gdy przychodzi zmęczenie. To miesiąc

Czytaj dalej »
Copyright © Siostry Służki
Wykonanie Blakol