List Wielkanocny 2021

Obecny czas

– Od 8 grudnia 2020 r. przeżywamy w Kościele Rok św. Józefa. Miło mi, że z tej okazji możemy przesłać wszystkim Członkom Wspólnoty małą książeczkę „Wiórki św. Józefa”, która zawiera cenny myśli bł. Honorata na temat św. Józefa, Jego roli i miejsca w dziele zbawienia. Zachęcamy wszystkich do ufnej modlitwy do Opiekuna Jezusa, gdyż jest On Patronem na nasze trudne dzisiaj. Prośmy za Jego wstawiennictwem o ratunek dla świata; o ratunek i w obliczu trwającej epidemii i w obliczu kryzysu wiary wielu chrześcijan.

– W związku z nadal trwającą epidemią i obostrzeniami co do naszego życia nie planujemy w tym roku jednodniowego spotkania formacyjnego. Natomiast ufamy, że uda się zorganizować rekolekcje dla mniejszej grupy uczestników – do 20 osób – jeśli oczywiście będą takie możliwości. Jeśli wymagania bezpieczeństwa pozwolą, to w dniach 10-13 czerwca odbędą się rekolekcje. Osoby zainteresowane proszę o zgłoszenie się do 15 maja 2021 r. Będzie przyjętych tylko 20 pierwszych osób, które się zgłoszą. Z tymi osobami będę mieć bezpośredni kontakt i w zależności od wymagań rządowych rekolekcje się odbędą lub osoby te zostaną powiadomione o ich odwołaniu, jeśli nie będzie takich możliwości. Nie podaję miejsca rekolekcji, bo to będzie zależeć od obostrzeń, jakie na dzień 10 czerwca będą na nas nałożone. Proszę o przemyślenie swojego zgłoszenia, aby w razie czego nie blokować miejsca innym.

– Dziękuję wszystkim, którzy przez pocztę przekazywali ofiary na działalność Wspólnoty. Przy okazji informuję, że Wspólnota nie ma swojego konta bankowego, dlatego jeśli ktoś chce przesłać jakąś ofiarę, to proszę uczynić to przekazem pocztowym. Każda pomoc jest ważna i za każdą bardzo dziękuję. Przepraszam, że bezpośrednio nie dziękuję ofiarodawcom za nadsyłanie ofiar, ale nie mam takiej możliwości. Teraz składam gorące Bóg zapłać.

————-

 

Mariówka, Wielkanoc, 2021 r.

Kochani Członkowie

Wspólnoty Modlitwy SOS

„Odmawiajcie Różaniec”

„Czemu płaczesz?” – zapytał zmartwychwstały Jezus Marię Magdalenę płaczącą nad Jego pustym grobem.

Jest wiele sytuacji, kiedy płaczemy, bo widzimy tylko część rzeczywistości. Widzimy tylko to, co nas dotyka, boli, a nie widzimy ile dobra może dokonywać się dzięki naszemu cierpieniu. Potrzebujemy, jak Maria Magdalena, czułego zapewnienia Jezusa, że wszystko ma sens, wszystko ma wartość zbawczą, jeśli jesteśmy złączeni z Jezusem, jeśli szczerze szukamy właśnie Jego.

Na zbliżające się święta Zmartwychwstania Chrystusa pragniemy życzyć wszystkim Członkom Wspólnoty SOS i wszystkim Członkom Waszych Rodzin, aby blask poranka wielkanocnego rozświetlał mroki obecnej trudnej rzeczywistości i rodził w Waszych sercach nadzieję, że z Chrystusem zawsze jesteśmy bezpieczni, bo On nie opuści tych, którzy Mu ufają.

Wyrażamy wdzięczność za duchowe trwanie z nami na modlitwie w intencji trzeźwości naszej Ojczyzny i naszych rodzin. Dziękujemy za modlitwę w intencji powołań do naszego Zgromadzenia i gorąco tę sprawę polecamy Wam, naszym Przyjaciołom. Niech troska o nowe zastępy kapłanów i sióstr zakonnych będzie tematem naszych modlitewnych rozmów z Bogiem.

Niech radość ze Zmartwychwstania Chrystusa będzie jasnym promykiem w naszym dziś i jutro.

Zapewniamy wszystkich o duchowej łączności i gorącej modlitwie w Waszych intencjach.

m. Mirosława Grunt

                             Przełożona Generalna

s. Ewa Stolarek

animatorka Wspólnoty SOS

 

———

ROK ŚW. JÓZEFA

Wióry, wiórki

i trociny…

 

Od pewnego czasu, kiedy czytam Ewangelię, zwracam uwagę na stosunek Jezusa do tego, co małe, wydawałoby się nieistotne, do resztek… Zauważam, że Jezus zatroszczył się o odpadki z chleba po nakarmieniu rzeszy ludzi, bo nie chciał, aby coś się zmarnowało, w przypowieściach podkreśla ważność jednej drachmy, okruszyn ze stołu bogacza, drobnych pieniążków, które wrzuciła uboga wdowa do skarbca świątyni, lilii polnych, jednego włosa i jednego wróbla, i wiele, wiele innych drobnych rzeczy.

Zastanawiam się, czy tę uważność i wrażliwość Jezus wyniósł z domu rodzinnego Maryi i Józefa. Myślę, że z samego faktu, że Święta Rodzina była uboga, żyła ubogo wypływał Jej stosunek do rzeczy, do tego, by nic się nie zmarnowało. Może ponad tą motywacją naturalną była jeszcze motywacja wyższa. Nic nie może się zmarnować, bo wszystko jest darem Boga, a dary, zwłaszcza od Boga, trzeba szanować.

Od kilku lat mam w swoim pokoju nad łóżkiem obraz Jezusa i św. Józefa, jak pracują w warsztacie ciesielskim. Mały Jezus pod uważnym okiem swojego Opiekuna wbija gwoździe w leżącą na ziemi deskę. Moją uwagę zajmują piękne, grube wióry, które w dwóch kupkach leżą na stole warsztatu i na ziemi, gdzie „pracuje” Jezus. Zastanawiam się, co św. Józef z nimi robił. Może między innymi tu leży sekret wrażliwości Jezusa w Jego dorosłym życiu na to, co wydaje się „odpadem”?

Pamiętam z dzieciństwa piecyki, które nazywano „trociniakami”, bo były ogrzewane trocinami, drobnymi odpadami z drzewa. Trociniak potrafił rozżarzyć się do czerwoności i dawał dużo ciepła, kiedy były i spalały się w nim trociny. Wiem, że dzisiaj też wykorzystuje się drzewne odpady, wióry, wiórki i trociny do ogrzewania domów, choć istnieje już specjalna technologia przygotowywania z nich materiału grzewczego do specjalnych pieców.

Od 8 grudnia 2020 r. przeżywamy w Kościele Rok św. Józefa. Ojciec Święty Franciszek zapowiedział go specjalnym listem apostolskim zatytułowanym „Patris corde” – „Ojcowskim sercem”. Papież dzieli się w tym liście swoimi przemyśleniami i refleksjami na temat św. Patriarchy z Nazaretu. Stwierdza w nim między innymi, że „Wszyscy mogą znaleźć w św. Józefie, mężu, który przechodzi niezauważony, człowieku codziennej obecności, dyskretnej i ukrytej, orędownika, pomocnika i przewodnika w chwilach trudnych. Święty Józef przypomina nam, że ci wszyscy, którzy są pozornie ukryci lub na «drugiej linii» mają wyjątkowo czynny udział w historii zbawienia”.

Zatrzymuję się nad powyższym tekstem i wzbudzam w sobie pragnienie bycia wrażliwą i uważną na wszystkie „małe” osoby, sprawy, rzeczy, okazje, czyny… Czy nie taką właśnie drogą szła św. Teresa od Dzieciątka Jezus, czy nie taką drogę ukazał nam nasz Założyciel bł. Honorat Koźmiński? Zbierać uważnie wszystkie wióry, wiórki i trociny dobrych słów, spojrzeń, uśmiechów, uczynków, pomocy, bo takie niby „nic” potrafi ogrzać ludzkie serce, potrafi rozżarzyć uśpiony zapał a często nadać na nowo sens życiu.

W duchu tej uważności prześledziłam wiele tekstów bł. Honorata, aby wybrać te, w których pisze o św. Józefie. Niech i one będą dla nas żarzącymi się wiórami i wiórkami, które zachęcą nas nie tylko do oddawania czci św. Józefowi, ale przede wszystkim do naśladowania Go w naszej codzienności.

Zapraszamy na Sympozjum Naukowe

„Pamięć, Nadzieja i Odpowiedzialność” – pod takim hasłem odbędzie się sympozjum poświęcone przesłaniu objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W roku jubileuszu 150. rocznicy objawień pragniemy na nowo odczytać gietrzwałdzkie orędzie

Czytaj dalej »

REKOLEKCJE PASJA ŻYCIA – PŁOCK

Serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie z cyklu „Odkrywanie Pasji Życia”. Tym razem zatrzymamy się przy temacie PŁODNOŚCI. Mówi się, że kobiety przynoszą życie. Ale gdzie właściwie kryje się źródło

Czytaj dalej »

Sierpniowe pielgrzymowanie do Matki

Sierpień w polskiej tradycji ma szczególny rytm. Rytm kroków odmierzających kolejne kilometry, różańca przesuwającego się w dłoniach i pieśni, które raz brzmią donośnie, a innym razem cichną, gdy przychodzi zmęczenie. To miesiąc

Czytaj dalej »
Copyright © Siostry Służki
Wykonanie Blakol