SANDOMIERZ – W dniach 29-31 stycznia 2016 r. odbyły się rekolekcje dla dziewcząt w naszym Domu Prowincjalnym w Sandomierzu. W rekolekcjach uczestniczyło 10 dziewcząt: z Radomia, Jedlińska, Kielc, Tarnobrzega i Komorowa, a prowadzili je: ks. Michał Michnicki wraz z siostrami: s. Katarzyną Tokarską i s. Anną Baćmagą.
W piątkowy wieczór po wzajemnym zapoznaniu się obejrzeliśmy film pt. „Każdy jest kimś”, który wprowadził nas w temat naszego spotkania. Sobota była obficie wypełniona spotkaniami. Od wspólnej modlitwy i Eucharystii, poprzez Słowo głoszone do nas przez ks. Michała po czas wspólnej radości, zabawy i świadectwa sióstr. Na przykładzie niektórych biblijnych postaci, min.: Dawida, Maryi, Judyty, poznawałyśmy, że Bóg ma wspaniały plan dla każdego z nas i oczekuje byśmy odkrywali ten Jego plan i z ufnością go przyjmowali. Podczas modlitw wieczornych Jezus do każdej z nas skierował pytanie: „Czy miłujesz mnie więcej aniżeli ci?”. Patrząc z miłością na każdą z nas i pokazując na krzyż – dowód swej Miłości do nas czekał na odpowiedź. Było to czas osobistego, bliskiego spotkania z miłością Jezusa, która w każdym z nas ma upodobanie i czeka na odwzajemnienie.
W niedzielnej konferencji ks. Michał przypomniał nam jak bardzo zostaliśmy obdarowani. Każdy z nas otrzymał jakiś talent, który mamy obowiązek rozwijać. Nawet gdyby to nas coś kosztowało, jak mówi papież Franciszek „lepiej wyjść na peryferie by szukać innych i zostać poranionym niż nie wychodzić i z lęku przed porażką nic nie robić”. Młodość jest czasem rozpoznawania i odważnego rozwijania tego co w każdym z nas złożył Bóg. Wspólnota, rekolekcje dają możliwość odkrywania tych talentów. Czas świadectwa każdej z nas uświadomił jak wiele dobra Bóg w tym czasie uczynił w nas i wokół nas. Jak przemawiał do naszych serc nie tylko przez swoje Słowo ale także przez świadectwo radosnej służby i piękna, które promieniowało z twarzy wielu sióstr. To wybrzmiało w wielu świadectwach.
Za ten czas łaski, za ks. Michała, który był z nami i dla nas, za każdą siostrę, która modlitwą i pracą wspierała nasze rekolekcyjne zmagania, chwała Panu.
s. Anna
Świadectwa z rekolekcji
Ten krotki czas jaki mogłam spędzić na rekolekcjach był dla mnie wspaniałym doświadczeniem w życiu. Największe wrażenie wywarło na mnie to, że zobaczyłam jak siostry w podeszłym wieku cieszą się swoją starością. Każda z nich miała ciągły uśmiech na twarzy. Doświadczyłam tam miłości Pana Boga. Gorąco polecam udział w takich rekolekcjach.
Marysia
Ostatni weekend spędziłam w Sandomierzu, na rekolekcjach u Sióstr Służek.
Gdy wspominam te rekolekcję przed oczami widzę uśmiechnięte twarze sióstr i ich piękne, jaśniejące oczy. Miłość do Boga i do drugiego człowieka, która w nich tkwiła, sprawiła, że zdałam sobie sprawę z tego, że w każdym powołaniu, najważniejsze jest to by kochać! Zrozumiałam, że powinnam jeszcze bardziej otworzyć swoje serce, szczególnie dla tych, którzy wcześniej byli mi obojętni. Czasami budowanie relacji jest trudne, ale teraz wiem, że jeżeli zaufam Panu Bogu, to On na pewno mi pomoże. Te rekolekcje uświadomiły mi również to, że powinnam dzielić się swoimi talentami. Nie warto ich zakopywać i mieć na własność. Lepiej podzielić się nimi, nawet jeżeli się boimy lub wydaje nam się, że są zbyt marne i nie ubogacimy nimi żadnego człowieka.
Z pewnością zapamiętam jedno, ważne i mądre zdanie: „Lepiej wyjść na ulicę i się wywrócić, niż w ogólne na nią nie wchodzić”.
Agnieszka
Rekolekcje u Sióstr Służek w Sandomierzu, były nietypowymi rekolekcjami. Należę do oazy i przeżywam w ciągu roku wiele rekolekcji:). Ale jeszcze na żadnych nie odczułam tak bardzo wspólnoty i łaski radości, która z niej się bierze:). Siostry, które tam były non stop chodziły uśmiechnięte:). Szczególnie siostra Krysia:). To Ona pozwoliła mi zrozumieć swoją postawą i uśmiechem wiele rzeczy:). W czasie adoracji siostra Krysia podeszła do krzyża i resztkami sił uklęknęła ciągle się przy tym uśmiechając! Z wielką pokorą pochyliła się nad Jezusem i ucałowała z wielkim oddaniem Jego stopy:) bardzo mnie to poruszyło! Łzy same mi spłynęły po policzku! Zrozumiałam że Jezus i tylko On w pełni może wypełnić nasze serce i zdziałać takie cuda jakich doświadczyłam poprzez zwykły uśmiech starszej siostry… Jezus objawia się w małych i prostych gestach! To była pierwsza osoba, która zawstydziła mnie swoją wiarą, zapamiętam to do końca życia! Chwała Panu:)
Kamila
{module Sand_rekol_01_16}