Matka Kościoła mówiącego językami …

SANDOMIERZ – W święto Matki Kościoła, 16 maja br., w kaplicy domu prowincjalnego naszego zgromadzenia w Sandomierzu, sprawowana była Eucharystia w języku angielskim, w której uczestniczyło 50 alumnów WSD w Sandomierzu.

 

W dniu Zesłania Ducha Świętego Apostołowie otrzymali zdolność rozumienia języków, którymi posługiwali się mieszkańcy różnych krain, tj.: Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi i prozelici, Kreteńczycy i Arabowie. I dalej w Dziejach Apostolskich czytamy: „znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,1-4).

Z pewnością, na pierwszy rzut oka, dzisiejsze języki nowożytne, jak np. język angielski, niemiecki, hiszpański czy włoski, nie wiele mają wspólnego z darem języków, którymi Duch Święty obdarzył rodzącą się wspólnotę pierwotnego Kocioła. Niemniej jednak, można znaleźć wspólną cechę obu tych „językowych wydarzeń” – jest nią umiejętność komunikowania się. I tak, dar języków opisywany przez Apostoła Pawła w 1 Kor 14 był rozumiany już przez Orygenesa – jednego z największych komentatorów Pisma świętego – jako zdolność komunikowania się w istniejących językach. Także dla św. Augustyna (360-430) mówienie językami oznaczało dar porozumiewania się w jakimś faktycznie istniejącym języku obcym, którego dana osoba uprzednio się nie uczyła. Podobnie też w przypadku nauki dzisiejszych języków obcych, celem nauki jest osiągnięcia chociażby minimalnego poziomu kompetencji językowej, aby móc się porozumieć. O ile w darze „glosolalii”[1] Odbiorcą owej mowy językami jest sam Bóg, o tyle w procesie posługiwania się ludzkim językiem obcym adresatem jest przeważnie drugi człowiek. Te dwie płaszczyzny: wertykalna (Bóg – człowiek) i horyzontalna (człowiek – człowiek) stanowią niewątpliwie przestrzeń, w której żyjemy. I można powiedzieć, że im więcej współbrzmienia na tych przestrzeniach, które nieustannie się przenikają, tym więcej harmonii w sercu samego człowieka.

O taką harmonię, pokój serca i umiejętność głębokiej więzi z Bogiem oraz poprawnego komunikowania się z drugim człowiekiem modliliśmy się podczas Mszy Świętej w Święto Matki Kościoła, tj. 16 maja br. Na wspólnej Eucharystii, w kaplicy Domu Prowincjalnego Sióstr Służek w Sandomierzu, zebrało się 50 alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, Ks. Dr Prefekt WSD Piotr Tylec, ks. Dr Bartłomiej Krzos – celebrans w języku angielskim, oraz Siostry z naszej wspólnoty. Cała liturgia eucharystyczna wraz ze śpiewami odbywała się w języku angielskim, i wpisała się na stałe jako comiesięczna praktyka w ramach lektoratu języka angielskiego w WSD. Alumni seminarium duchownego muszą dbać o zdobycie wystarczających kompetencji językowych do podjęcia pełniejszej posługi duszpasterskiej, na drogach swojego przyszłego kapłańskiego życia. A w tym roku, jedna z takich Mszy Św. językowych odbyła się, wzorem ubiegłego roku, w kaplicy „u Sióstr za drogą”. Atmosfera skupionej modlitwy eucharystycznej, a potem życzliwej i radosnej gościny u Sióstr przy wspólnym stole były pięknym sposobem, aby wspólnie świętować Święto Matki Kościoła, zaraz po Uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Przełożona Domu na Mickiewicza, s. Jadwiga, dziękowała klerykom za tak miłe odwiedziny i zapewniła o modlitwie o nowe powołania kapłańskie i za obecnych alumnów. S. Anna Dąbrowska oraz p. Zbigniew Powęska – lektorzy języka angielskiego w WSD wysoko ocenili „pod względem językowym” modlitewne artykulacje studentów. Siostry z refektarza oraz z kuchni z młodzieńczym usposobieniem reprezentowały wspólnotę sióstr, zarówno na Mszy Św. jak i przy wspólnej agapie.

Niech Maryja, Matka Kościoła, zgromadzonego kiedyś w Wieczerniku, a teraz zebranego przy wspólnym ołtarzu, uczy nas jak mówić językami – językami miłości do Boga i drugiego człowieka.

s. Anna D.

 {module Msza angielska w Sandomierzu}


[1] Termin ‛glossolalia’ pochodzi od dwóch greckich słów: glossa – ‛języki’ i lalein – ‘mówić’. Słowo glossa w grece posiadało trzy znaczenia: (1) określano nim język jako narząd mowy, (2) samą mowę, a także (3) niejasny, archaiczny, bądź obcy wyraz wymagający przetłumaczenia. Paweł używa tego terminu zarówno w liczbie pojedynczej, jak i mnogiej, co tym samym wyklucza pierwsze i trzecie znaczenie tego wyrazu, rozumie go więc jako mowę. ‛Glossolalia’ w ujęciu Pawła jest więc artykułowaną ludzką mową przypominającą mówienie obcym językiem.

Zapraszamy na Sympozjum Naukowe

„Pamięć, Nadzieja i Odpowiedzialność” – pod takim hasłem odbędzie się sympozjum poświęcone przesłaniu objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W roku jubileuszu 150. rocznicy objawień pragniemy na nowo odczytać gietrzwałdzkie orędzie

Czytaj dalej »

REKOLEKCJE PASJA ŻYCIA – PŁOCK

Serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie z cyklu „Odkrywanie Pasji Życia”. Tym razem zatrzymamy się przy temacie PŁODNOŚCI. Mówi się, że kobiety przynoszą życie. Ale gdzie właściwie kryje się źródło

Czytaj dalej »

Sierpniowe pielgrzymowanie do Matki

Sierpień w polskiej tradycji ma szczególny rytm. Rytm kroków odmierzających kolejne kilometry, różańca przesuwającego się w dłoniach i pieśni, które raz brzmią donośnie, a innym razem cichną, gdy przychodzi zmęczenie. To miesiąc

Czytaj dalej »
Copyright © Siostry Służki
Wykonanie Blakol