PŁOCK – W tym roku z powodu pandemii Pielgrzymka Honoracka odbyła się dwutorowo. Jedna grupa duchowo wędrowała po pustyni duszy odprawiając rekolekcje w Zakroczymiu. Można było łączyć się razem z nimi przez telewizję internetową i facebook w przeżywanie treści pielgrzymkowych. Druga grupa to my – s. Agnieszka Kłosińska i s. Urszula Pachucka. W dniach 29 VI – 2 VII 2020r. wyruszyłyśmy rowerami szlakiem pielgrzymki.
Temat tegorocznej pielgrzymki: „Reanimacja – Tajemnica Życia”. Rozważałyśmy w te dni 3 perykopy biblijne o młodzieńcu z Nain, córce Jaira i wskrzeszeniu Łazarza, odkrywając tajemnicę Boga, który zwycięża śmierć. Pierwszy dzień był czasem spojrzenia na choroby trawiące duszę, dotknięcie osobistych przestrzeni śmierci i zobaczenia, że sama nie mogę sobie pomóc. Reanimacji mojej duszy może dokonać tylko Bóg. Jest tylko warunek – muszę wierzyć, że Jego działanie jest skuteczne i pełne mocy. Nie mogę trudzić Go na darmo. Każdy kto wzywa pomocy do chorego wierzy, że reanimacja pomoże. Przywróci życie. Mam mieć taka samą ufność w Boże działanie w moim życiu duchowym. Kolejne dni to radość z życia Bożego i zauważenie jak Boża łaska działa w moim życiu. Spojrzenie, że zostałam zaproszona do życia wiecznego już tu na ziemi. Ostatni dzień to czas dziękczynienia za dar życia bł. Honorata za Jego życie i świętość. Za życie, które było „życiem w pełni” i przyniosło Bogu chwałę. Dziękowałyśmy też za naszą konsekrację i prosiłyśmy o nowe powołania, ponieważ pielgrzymka Honoracka ma od początku swego istnienia wymiar powołaniowy – uproszenia daru nowych powołań. Każdego dnia łączyłyśmy się z Zakroczymiem. Razem z nimi słuchałyśmy konferencji i codziennie rozważałyśmy Słowo Boże. Każdego dnia łączyłyśmy się z nimi przez różaniec, koronkę do Bożego miłosierdzia, adorację, apel Jasnogórski. Na trasie nagrywałyśmy krótkie filmiki – to było nasze duchowe podzielenie się przeżyciami i wrażeniami z trasy. O. Grzegorz Filipiuk CAP umieszczał je na FB PPH i przekazywał uczestnikom PPH w Zakroczymiu. W te dni na trasie doświadczyłyśmy mnóstwo życzliwości od ludzi, bez których nie udało by się nam pokonać tych kilometrów. Dziękujemy p. Marii z Baranowa, która jak co roku przyjęła nas na nocleg i otoczyła swoją troską. Wdzięczne jesteśmy ks. Proboszczowi Romanowi Wawrzyniakowi z Baranowa, który odprawił nam rano Mszę i pobłogosławił nam na kolejny dzień pielgrzymki. Dziękujemy bardzo za nocleg i możliwość nocnej adoracji w kościele, za dar Eucharystii i słowo skierowane do nas ks. Proboszczowi Zdzisławowi Madzio z parafii Szczuki. Wdzięczne jesteśmy za pomoc w reperacji koła przypadkowym rowerzystom pielgrzymom zmierzającym do Częstochowy. A szczególnie dziękujemy za gościnę i czas podzielenia się siostrzaną radością Siostrom ze wspólnoty w Nowym Mieście nad Pilicą. Wyruszyłyśmy w drogę powrotną umocnione na ciele pysznym obiadem a na duchu wspaniałą atmosferą i franciszkańską radością. Wszystkie te sytuacje okazywały nam dobroć Boga i Jego opiekę nad nami na trasie. Ostatnim punktem naszej pielgrzymki była Eucharystia ze słowem skierowanym przez o. Krzysztofa Kaniowskiego CMF do naszej wspólnoty w Płocku na ul. Kościuszki. To był wspaniały czas doświadczenia trudu, braków a w tym wszystkim Bożej opatrzności i Jego błogosławieństwa. Cieszymy się, i dziękujemy naszym Przełożonym, że pomimo pandemii udało nam się zachować ciągłość pielgrzymki z ich błogosławieństwem.


