NOWE MIASTO n. PILICĄ – Już ósmy raz w ramach 9-letniej nowenny przed 100-leciem śmierci bł. Honorata Koźmińskiego odbyło się całonocne modlitewne czuwanie Rodziny Honorackiej u stóp Oblubieńca wszystkich osób konsekrowanych. W tym roku miało ono miejsce w nocy z 10 na 11 października w Sanktuarium bł. Honorata w Nowym Mieście.
Naszą modlitwę rozpoczęliśmy wezwaniem Ducha Świętego, aby On był pośród nas i kierował naszymi sercami. Odśpiewanie o godz. 21.00 Bogurodzicy i Apelu Jasnogórskiego było znakiem łączności z całym Kościołem w Polsce i zaproszeniem Maryi, aby pomogła nam wsłuchać się w Słowo Boże i ukochać je po franciszkańsku, a dzięki temu stać się prawdziwie błogosławionymi, na wzór Matki, o czym przypomniał nam o. Michał Deja podczas krótkiego rozważania Ewangelii z dni – Łk. 11, 27-28.
Godzinna adoracja Jezusa Eucharystycznego, prowadzona przez siostry niepokalanki i sercanki oraz wspierający je zespół muzyczny, była prawdziwym uwielbieniem Boga, choć z założenia miała charakter wynagradzający.
Do szukania bliźniaczej postaci w Biblii zachęcił nas o. Michał podczas wygłoszonej konferencji. Powiedział, że Ojcowie Kościoła byli przekonani, że w Biblii mają swojego bliźniaka. Według Ojca, bliźniakiem bł. Honorata był niewątpliwie biblijny Mojżesz. Wśród podobieństw tych dwu osób podkreślił niewolę, która nie była tylko zewnętrznym doświadczeniem ich samych i narodu, z którego pochodzili, ale przede wszystkim była ich niewolą duchową. Obydwaj, dzięki szczególnej łasce Bożej, wyszli z tej niewoli i obaj stali się przewodnikami dla innych. Tym, który trzyma nas w niewoli, jak zauważył o. Michał, jesteśmy najczęściej sami dla siebie. I zachęcał nas Ojciec do rozpoznawania, co jest naszą niewolą, bo tylko wtedy możemy podjąć zmaganie o prawdziwą wolność serca. Optymistyczne zapewnienie, że dojście do ziemi, która jest rajem ludzi wolnych, jest możliwe poszerzyło i w pewien sposób uzdolniło nasze serca do okazywania miłosierdzia sobie i innym, bo – jak znów zaakcentował o. Michał – to sprawi, że staniemy się ludźmi wolnymi i świętymi.
Eucharystia o północy, sprawowana w intencji wszystkich uczestników czuwania, była jego centralnym i najważniejszym wydarzeniem. Po odczytaniu niedzielnej Ewangelii, perykopy o bogatym młodzieńcu, kaznodzieja, którym był też o. Michał Deja, poprowadził ciekawe rozważanie, w którym pytał, dlaczego ten młody człowiek nie zaufał Jezusowi? Snując różne domysły, pokazywał, jak fałszywy obraz Boga uniemożliwia nam pełne pójście za Chrystusem. Zaufać można tylko wtedy, gdy się odkryje prawdziwe oblicze Boga. Święci weszli w głęboką relację z Bogiem, bo, i dzięki której odkryli, że dla Boga człowiek jest wielką wartością.
Agapa i dalsze punkty nocy z Oblubieńcem były radosnym przeżywaniem pierwszych godzin niedzieli, Dnia Pańskiego. Odśpiewana o godz. 4.00 Jutrznia była zakończeniem nocy i powitaniem pierwszego dnia tygodnia, dnia zmartwychwstania Chrystusa, naszego Oblubieńca.
s. Ewa
{module Czuwanie. Nowe Miasto 2015}