Savoir vivre – recepta na nieprzeciętne życie

NAŁĘCZÓW – Pod takim tytułem w sobotnie popołudnie 28 czerwca wygłosił wykład dr Stanisław Krajski, inaugurując kolejny cykl spotkań otwartych pod nazwą „Lato w PROMIENIU 2014” w Domu Rekolekcyjno-Formacyjnym i Wypoczynkowym Zgromadzenia.

 

Pan Krajski, odwołując się do słownikowych definicji wyjaśnił, że wyrażenie „savoir-vivre” pochodzi z języka francuskiego i jest złożeniem dwóch czasowników w formie bezokolicznika. „Savoir” znaczy „wiedzieć”, a to „vivre” znaczy „żyć”. Stąd „savoir-vivre” przetłumaczyć można jako „sztuka życia”.

Ponadto odniósł się do innych terminów, używanych zamiennie z nazwą „savoir vivre”, zaznaczając, że jeśli chce się być w pełni zrozumiałym i precyzyjnym, nie można zamiennie ich wszystkich używać. „Najszerszy jest termin «savoir vivre». W jego znaczeniu mieszczą się, w zasadzie, ale go nie wyczerpują, znaczenia wszystkich pozostałych terminów. Savoir vivre, czyli sztuka życia to bowiem sztuka, do której potrzebne są bon ton i ogłada, dobre wychowanie, kindersztuba i dobre maniery, która wymaga znajomości i przestrzegania form towarzyskich, kodeksu towarzyskiego, protokołu, konwenansu, etykiety, do której potrzebna jest kultura osobista i kultura współżycia, która rodzi dobre obyczaje i dobre zachowania.”

Można więc powiedzieć, że „savoir vivre staje się czyjąś sztuką życia, gdy ten ktoś pozna czy uświadomi sobie filozofię savoir vivre, będzie ją rozumiał, nauczy się nią myśleć, zaakceptuje ją bez zastrzeżeń – uzna za swoją filozofię. Główna zasada tej filozofii mogłaby brzmieć: „będę zawsze reprezentował najwyższy możliwy poziom – poziom duchowy, intelektualny, moralny, estetyczny, kulturowy, obyczajowy”. Innymi słowy jest to recepta na nadprzeciętne, a więc nieprzeciętne życie.

Zakłada ona zmierzanie do doskonałości, do bycia człowiekiem honoru, do bycia człowiekiem szlachetnym. Szlachetność zaś jest Najwyższą Jakością – moralną, duchową, obyczajową, intelektualną, kulturową, estetyczną. Człowiek szlachetny to, jak mówi Arystoteles, człowiek, który uznaje dobro za coś najbardziej pięknego i czyni je dla niego samego. Według dr Krajskiego elementami szlachetności są:

H      wspaniałomyślność (przeciwieństwo małostkowości duchowej);

H      wielkoduszność – etyczna dzielność (przeciwieństwo małoduszności, która nakazuje unikać tego co wielkie);

H      wielmożność (przeciwieństwo małostkowości materialnej, która powoduje, ze człowiek wydaje pieniądze „ze smutkiem” i tylko na to, co niezbędne materialnie);

H      szczodrość ( jest wtedy, gdy człowiek nie kieruje w wydatkach „względem na siebie samego” i wydaje pieniądze „pięknie”);

H      hojność (człowiek hojny to taki, który „wydaje pieniądze na słuszne cele, w odpowiedniej ilości i w odpowiednim czasie”);

H      prawość (człowiek prawy to człowiek posiadający trwałą dyspozycję do postępowania w najwyższym stopniu sprawiedliwego);

H      posiadanie honoru;

H      wyrozumiałość;

H      ustępliwość;

H      łagodność;

H      takt;

H      grzeczność;

H      opanowanie;

H      życzliwość;

H      szczerość;

H      postawa przyjazna;

H      rycerskość;

H      skromność;

H      dyskrecja;

H      elegancja.

Savoir vivre rodził się i udoskonalał przez setki lat. Pojmowany był zawsze jako recepta na życie prawdziwie ludzkie, godne, szlachetne, przepojone troską o drugiego człowieka, jego pozytywne samopoczucie i jego dobro. Wyznaczały go dwa czynniki. Z jednej strony stanowił realizację w życiu codziennym podstawowych wskazań chrześcijaństwa, przede wszystkim przykazania miłości bliźniego. Z drugiej strony czerpał swoje formy z dworskiego ceremoniału, który zmierzał do tego, aby wszystkiemu nadawać wyjątkowy, uroczysty charakter. Był początkowo sposobem życia ścisłych elit. Od pewnego momentu stał się czynnikiem wyznaczając europejski model życia w jego podstawowych wymiarach.

W Polsce był zawsze obecny. Kultywowała go szlachta stanowiąca nawet do 15% społeczeństwa. Przejmowało go mieszczaństwo i powoli również pozostałe warstwy społeczne. Rodząca się inteligencja kultywowała go i upowszechniała.

Europa zaczęła odrzucać savoir vivre gdzieś w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Wraz z rozpoczęciem się epoki dominacji liberalizmu, ostatecznym odrzuceniem kultury chrześcijańskiej i chrześcijańskich zasad przyszły czasy totalnego luzu, a więc również negacji zasad dobrego wychowania. Savoir vivre od początku był również negowany i zwalczany przez znaczną część lewicy jako objaw „starego porządku” czy „burżuazyjny przesąd”. Dobre wychowanie przekreślano zatem w teorii i w praktyce. Media lansowały wręcz prostactwo i wulgarność.

Zdziczenie obyczajów stało się faktem, w mniejszym lub większym stopniu we wszystkich sferach życia zbiorowego, w tym w codziennych kontaktach międzyludzkich. Savoir vivre był jeszcze żywy tylko w nielicznych „oazach” tworzonych przez starą arystokrację czy grupy starej inteligencji. Królował jedynie w dyplomacji, której zawdzięczamy, że nie tylko się nie zatracił, ale również, że nie zastygł w formach, które trąciłyby myszką.

Już jednak na początku lat dziewięćdziesiątych ta sytuacja zaczęła się powoli zmieniać na lepsze. Savoir-vivre zaczął wracać do łask, przynajmniej w niektórych kręgach. Tendencja ta zaczęła się w coraz większym stopniu upowszechniać. Wielu ludzi w Europie uświadomiło sobie wagę kultury życia codziennego, fakt, że dzięki niej to życie jest nie tylko piękniejsze, ale w istocie i łatwiejsze. Proces ten dotknął również Polski.

Prelegent zwrócił uwagę, iż szczególnie lata wojen czy komunizmu przyczyniły się do spustoszenia dokonanego w tej sferze w naszym narodzie, ale są oznaki budzące nadzieję na poprawę tej sytuacji. Zajmując się bowiem szkoleniami i publikując na te tematy dr Krajski dostrzega wzrost zainteresowania zasadami savoir vivre i doceniania praktycznego ich stosowania. Przykładem tego były chociażby liczne zamówienia od nowicjatów zakonnych na jego pierwszą (z sześciu dotychczas wydanych) książkę z dziedziny savoir vivre pt. „Savoir vivre jako sztuka życia. Filozofia savoir vivre”, a także duża ilość pytań stawianych przez czytelników na blogu: http://krajski.wordpress.com czy wejść na stronę internetową: www.savoir-vivre.com.pl. Również spotkanie w Nałęczowie, dyskusja oraz powodzenie, jakim cieszyły się tam książki Pana Doktora, potwierdzają tę pozytywną tendencję.

AS

Zapraszamy na Sympozjum Naukowe

„Pamięć, Nadzieja i Odpowiedzialność” – pod takim hasłem odbędzie się sympozjum poświęcone przesłaniu objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W roku jubileuszu 150. rocznicy objawień pragniemy na nowo odczytać gietrzwałdzkie orędzie

Czytaj dalej »

REKOLEKCJE PASJA ŻYCIA – PŁOCK

Serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie z cyklu „Odkrywanie Pasji Życia”. Tym razem zatrzymamy się przy temacie PŁODNOŚCI. Mówi się, że kobiety przynoszą życie. Ale gdzie właściwie kryje się źródło

Czytaj dalej »

Sierpniowe pielgrzymowanie do Matki

Sierpień w polskiej tradycji ma szczególny rytm. Rytm kroków odmierzających kolejne kilometry, różańca przesuwającego się w dłoniach i pieśni, które raz brzmią donośnie, a innym razem cichną, gdy przychodzi zmęczenie. To miesiąc

Czytaj dalej »
Copyright © Siostry Służki
Wykonanie Blakol