22 i 30 kwietnia to dwa dni zdjęciowe do nowopowstającego filmu „Niebieskie Perły”. Klasztor ojców Kapucynów na ul. Miodowej w Warszawie stał się na te dni planem filmowym. Dlaczego akurat tam? Bo to miejsce związane z o. Honoratem Koźmińskim, który wsłuchując się w treść objawień Maryi w Gietrzwałdzie, zawiązuje w 1878r. nasze Zgromadzenie do istnienia. I właśnie z tej racji, że już niedługo 150-ta rocznica objawień w Gietrzwałdzie (w 2027r.) oraz 150-ta rocznica istnienia naszego Zgromadzenia (2028r.) powstaje film ukazujący aktualność słów Maryi z Gietrzwałdu, a także aktualność i piękno charyzmatu Sióstr Służek. Na planie filmowym byłyśmy zbudowane świadectwem wiary aktorów i ekipy filmowej. Choć był to ogromny wysiłek dla wszystkich to czuło się w tym przedsięwzięciu działanie Boga. Dziękujemy p. Andrzejowi Kocubie i p. Jankowi Sobierajskiemu za bardzo rzetelne zawodowe podejście, ale najbardziej za ogromnego ducha wiary wkładanego w to dzieło. Dzień zdjęciowy rozpoczął się od wspólnej Eucharystii. To dzięki całej ekipie nagle zwykłe pomieszczenia klasztorne nabierały charakteru tajemniczości i niesamowitości. Wyjątkowym momentem był obiad, podczas którego Matka Przełożona mogła spotkać się z całą ekipą filmową, by wspólnie porozmawiać i podzielić się przemyśleniami. To był czas radosnej agapy i wdzięczności. Dziękujemy z całego serca ojcom i braciom Kapucynom z klasztoru na ul. Miodowej za wszelką życzliwość, pomoc i możliwość nagrań do filmu. Wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób wspierają to filmowe dzieło ogarniamy modlitwą. Niech Bóg dalej błogosławi i niech to będzie na Jego chwałę!























