I ty możesz uczynić coś dla misji

NAŁĘCZÓW – Nie każdy może wyjechać do Afryki, aby ratować dzieci przed śmiercią głodową, leczyć, uczyć, pomagać biednym, ale każdy może wziąć udział w corocznym Kiermaszu Misyjnym organizowanym w Nałęczowie w ramach cyklu spotkań „Lato w Promieniu”.

 

Tegoroczny kiermasz odbył się 26 lipca w sobotnie popołudnie. Rozpoczął się on spotkaniem z siostrą misjonarką Stanisławą Zawadzką. Animowała je siostra Elżbieta  – Sekratarka ds. Misji Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej w Podkowie Leśnej. Zaprezentowała ona najpierw pokaz multimedialny obrazujący wielość problemów dotykających mieszkańców Rwandy i Konga, wśród których pracują siostry misjonarki. Brak dostępu do podstawowej edukacji, należytej opieki zdrowotnej, możliwości zdobycia środków na utrzymanie oraz duchowe skutki bratobójczej wojny między antagonistycznie nastawionymi plemionami zamieszkującymi Rwandę – to najważniejsze problemy, o których mówiły siostry.

Siostra Stanisława Zawadzka, pracująca 37 lat w Afryce, dawała świadectwo o niezwykłej opiece Boga nad dziełem misyjnym Zgromadzenia. Wielokrotnie jej życie było zagrożone. W czasie jednego z napadów agresor przystawił jej karabin do szyi żądając pieniędzy. Jezus dał jej tyle niezwykłej siły ducha, że ze spokojem odparła, iż może ją zabić, ale wtedy jej duch nie opuści go aż do śmierci. Mężczyzna przerażony taką perspektywą odłożył pistolet na ziemię i opuścił wraz z towarzyszami placówkę misyjną. Siostra Stanisława, jako jedna z trzech pierwszych misjonarek, doskonale zna i rozumie kulturę czarnych braci powierzonych jej trosce. Opowiadała, że wielokrotnie podziwiała ich wiarę, umiejętność dzielenia się tym niewiele, co posiadali i cieszenia się niewielkim w naszych oczach dobrem. Opisała przykład heroicznego przebaczenia i udzielania pomocy nawet zabójcy najbliżej osoby. Mówiła, że spotkała się ze świętością życia katolików z czarnego lądu. Jedną z tych niezwykłych postaci była młoda katechistka Felicyta. Choć była z plemienia, któremu nie groziło prześladowanie, dobrowolnie poszła na śmieć z 30 dziewczętami, które zastrzelono tylko dlatego, że należały do innego plemienia. Oznajmiła ona oprawcom, że chce zginąć z tymi, z którymi dzieliła się Ewangelią.

Wszyscy ci, którzy wysłuchali w kaplicy nałęczowskiego domu rekolekcyjnego, wzruszającego świadectwa siostry Stanisławy, mogli włączyć się w niesioną przez siostry pomoc potrzebującym poprzez udział w kiermaszu. W zamian za różnorodne i ciekawe przedmioty, pamiątki, książki, krzyżyki misyjne czy różańce mogli złożyć ofiarę na misje. Kiermasz cieszył się zainteresowaniem. Uczestnicy spotkania mieli także możliwość osobistej rozmowy, zadawania pytań siostrze misjonarce i siostrom z sekretariatu misyjnego. Zaprezentowały one, przy istniejącej od niedawna kawiarence misyjnej, eksponaty przywiezione z Afryki. Były one interesującą próbką wytworów artystycznych tam wykonywanych. Goście podchodzili do ekspozycji, rozmawiali, mogli nabyć książkę o objawieniach Matki Bożej w Kibeho oraz napić się herbaty rwandyjskiej. Ogromny wpływ na klimat tych rozmów miał wystrój kawiarenki. Jej wnętrze wykonano z wykorzystaniem afrykańskim motywów dekoracyjnych. Z głośników słychać było muzykę wykonywaną przez murzyńskich artystów, a chętni mogli oglądać krótkie filmy dokumentalne ilustrujące pracę sióstr służek na misjach. Siostra podająca specjalnie zaparzoną herbatę rwandyjską była ubrana w strój rwandyjskiej kobiety. Wszystko to służyło wytworzeniu wrażenia, że choć przez chwilę sercem i myślą można być wśród potrzebujących czarnych braci, aby swą obecnością i gestem życzliwości okazać im pomoc.

Siostry misjonarki, siostry z sekretariatu misyjnego Zgromadzenia Sióstr Służek w Podkowie Leśnej, zarząd prowincji sandomierskiej Zgromadzenia oraz siostra przełożona Domu Rekolekcyjnego „Promień” w Nałęczowie dziękują wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie Kiermaszu Misyjnego, urządzenie kawiarenki misyjnej oraz wzięli udział w tym wydarzeniu i wsparli w ten sposób dzieło misji sióstr służek w Afryce.

                                                                                                          s. EK

Sierpniowe pielgrzymowanie do Matki

Sierpień w polskiej tradycji ma szczególny rytm. Rytm kroków odmierzających kolejne kilometry, różańca przesuwającego się w dłoniach i pieśni, które raz brzmią donośnie, a innym razem cichną, gdy przychodzi zmęczenie. To miesiąc

Czytaj dalej »

Wyjątkowe wyróżnienie

12 kwietnia, w Święto Miłosierdzia Bożego, s. Halina Serowik ze Zgromadzenia Sióstr Służek została uhonorowana medalem „Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej”. Na co dzień posługuje ona w parafii Konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim, troszcząc

Czytaj dalej »
Copyright © Siostry Służki
Wykonanie IMR Studio